Całkowite zniesienie tabu seksualnego

Próby dyskryminacji seksualności, a zwłaszcza jej fizjologicznych uwarunkowań i przejawów, w większości przypadków zawodziły w zetknięciu się z rzeczywistością życia człowieka w społeczeństwie. Wpędzały jednak ludzi w konflikty z sumieniem i obciążały poczuciem winy. W związku z powyższym wysunięto postulat zniesienia zakłamania życia seksualnego oraz zniesienia tabu, szczególnie mocno akcentowny przez zwolenników fenomenologii, których przedstawicielem był między innymi Max Scheler. Postulat ten akcentują również zwolennicy egzystencjaliz- mu. Sartre uważa, że w stosunkach seksualnych chodzi przede wszystkim o zagadnienia biologiczne. Człowiek nie powinien się ich wstydzić, lecz powinien zaspokajać potrzebę seksualną w sposób podobny jak zaspokaja inne swoje potrzeby.

Całkowite zniesienie tabu seksualnego nie jest jednak zagadnieniem pozbawionym kontrowersji. Nie ma bowiem całkowitej zgodności zdań co do tego, czy tabu, jakie narosło wokół życia seksualnego człowieka, jest uwarunkowane tylko kulturowo, czy też jest w jakiś sposób związane z istotą seksualności człowieka. Jeżeli tabu byłoby uwarunkowane tylko kulturowo, to wówczas postulat Schelera dotyczący zniesienia zakłamania życia seksualnego i uzyskania autentycznej postawy wobec seksualności byłby związany z odrzuceniem wszelkich nawyków kulturowych. Powstaje jednak uzasadniona obawa, czy sprowadzenie aktywności seksualnej przede wszystkim do jej przejawów fizjologicznych nie odbije się negatywnie na ocenie wartości seksualności oraz wartości związków międzyludzkich, a między innymi seksualnych. Coraz więcej pojawia się zastrzeżeń co do tego, czy tabu seksualne ma być odrzucone w całości, czy też istnieją jakieś granice tego odrzucenia. Granice, które związane są zarówno ze skomplikowaną istotą tego tabu (które – jeśli nie jest tylko kulturowo uwarunkowane — może nie być łatwe do odrzucenia z przyczyn „technicznych”), jak i trwającą dyskusją nad tym, czy nie należy zachować jednak jakiegoś skrawka intymności związanej z życiem seksualnym. Pozbawienie życia seksualnego pewnej dozy intymności może bowiem między innymi obniżyć napięcia emocjonalne (a pośrednio i rozkosz seksualną) towarzyszące jego realizacji. Poziom rozkoszy seksualnej waha się bowiem między ekshibicjonistycznym obnażaniem się a specyficzną siłą zakazu i ukrycia. Ponadto usuwanie tabu i proces liberalizacji seksualnej, oprócz szans, kryje w sobie pewne ryzyko. Nieograniczony wzrost swobody seksualnej oraz podnoszenie się poziomu świadomości seksualnej może bowiem mieć również skutki negatywne. W skrajnych przypadkach powodować może deformację swobody poprzez przenikanie do niej norm sprawności społecznej oraz specyficznych sposobów zachowania, uwarunkowanych socjoekonomicznie, takich jak nastawienie na konkurencję i konsumpcję. Rozporządzanie orgazmem jako „towarem” o określonej wartości rynkowej, może sprzyjać „wymianie” seksu na inne wartości, co w efekcie może się odbijać negatywnie na istocie samej seksualności oraz paradoksalnie przyczyniać się do jej deseksualizacji. Dążenie do usuwania tabu seksualnego nie może więc być wartością nadrzędną, a brak sterowania tym procesem może wieść do znacznych zakłóceń w rozwoju osobowości człowieka i stosunków międzyludzkich.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>