III choroba okresowego przemieszczania się jądra miażdżystego

Na koniec w okresie III choroby krążka międzykręgowego następstwa rękoczynów mogą być różne.

Na przykład w przypadku ścisłego przylegania lub zrostów korzenia z przemieszczonym jądrem miażdżystym manipulacje mogą, wskutek napinania i pociągania korzenia, rozerwać zrosty, dając w ten sposób zmniejszenie dolegliwości bólowych. Ze wszystkich sposobów napięcia korzeni najprostsze i najskuteczniejsze jest nagłe uniesienie ku górze wyprostowanej kończyny dolnej. Ten bolesny sposób rozrywania hipotetycznych zrostów przyniósł jednak tyle szkód, że prawie całkowicie został obecnie zarzucony. Nie dziwi to zresztą, gdyż korzenie mogą pozostawać w silnych zrostach, a niekiedy nawet ulegają „obmurowaniu” przez kostninę. W takich przypadkach jakakolwiek próba uwolnienia korzenia manipulacjami jest z góry skazana na niepowodzenia, zaostrza jedynie dolegliwości, a nawet może doprowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń.

W przypadku zaawansowanego zwyrodnienia krążka międzykręgowego, kiedy dochodzi do włóknistego zrostu trzonów kręgów, wszelkie manipulacje mogą jedynie powodować zaostrzenia dolegliwości bólowych przez upośledzenie stabilności tworzącego się zrostu.

Wynika z tego, że wszelkie manipulacje mogą, poza iluzoryczną i krótkotrwałą poprawą, jedynie przynieść szkodę. Co więcej, nawet w sprzyjających okolicznościach nie wiemy, czy manipulacja przyniesie efekt dodatni, czy wyrządzi choremu krzywdę. Wynik jest trudny do przewidzenia, a zawsze dziełem przypadku. Polepszenia, jeśli w ogóle następują, są przejściowe i w żadnym wypadku nie hamują przebiegu procesu chorobowego.

Masaż oraz stosowanie ciepłych czy zimnych okładów stanowi leczenie o małym stopniu i ryzyka, i pożytku. Ale trzeba stwierdzić, że zaspokaja obydwie strony, którym zależy na tym, by leczyć (lekarz) i być leczonym (pacjent). Nie jest naturalnie wykluczone, że bodźce termiczne i mechaniczne odbierane przez skórę mogą w jakiś sposób blokować przewodzenie impulsów bólowych. Jeżeli nawet tak nie jest, to powstaje efekt placebo.

Respektując życzenia czy żądania pacjenta, aby coś uczyniono w jego chorobie, lekarzowi nie wolno zapominać, że w bólach krzyża upływający czas zrobi swoje i stosować zasadę „see and wait” (obserwuj i czekaj).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>